Posted on: 6 marca, 2021 Posted by: Redakcja Comments: 0

Obrzezanie znane i aktywnie wykonywane jest już od starożytności. Obecnie traktowane jest dwutorowo – jako rytuał typowy dla judaizmu oraz jako forma medycznej interwencji. Wszyscy tym mówią i mają na ten temat jakieś zdanie (często będące powielanymi sloganami), mało kto jednak wie, na czym polega i jak się je wykonuje. Wycięcie ”czegoś tam skądś tam” to zdecydowanie ograniczona wiedza. Poznaj więcej informacji na temat obrzezania.

Czemu służy obrzezanie?

Cyrkumcyzja,(z łac. circumcisio,- „dokoła ciąć”) jest zabiegiem wywodzącym się ze swego rodzaju moralnych aspektów, który dziś przyjął postać bardziej praktyczną. Podłożem rozpoczęcia tego typ praktyk było najprawdopodobniej radykalne postępowanie w celu zachowania prawidłowej higieny osobistych (intymnych) części ciała, a konkretniej męskiego narządu rozrodczego. Penis jest jednym z miejsc najbardziej narażonych na infekcję wynikająca dostającego się pod napletek i zalegającego tam brudu. Obrzezanie stało się, jak zostało wspomniane, swego rodzaju strażnikiem moralności. Symboliczne oczyszczanie fizyczne miało nawiązywać do czystości duchowej, rozumianej jako osłabienie pożądania (libido, popędu seksualnego), gdyż to w wielu kultura uznawane jest za niewskazane. Wiązała się z tym kwestia masturbacji jako czynności piętnowanej, której obrzezanie miało zapobiegać (a przynajmniej mocno ją utrudniać).

Jak i gdzie praktykuje się obrzezanie?

Tradycyjnie obrzędowi obrzezania poddawało się nowonarodzonych chłopców. W starożytnym Egipcie, wśród Islamistów praktyk ta jest oraz rzadziej spotykana i dzisiaj dotyczy zwłaszcza religii judaistycznej, kiedy to ósmy dzień po narodzinach jest wyjątkowym świętem. Dotychczas mowa była jedynie o kulturowych aspektach obrzezani; nie wolno pominąć kwestii medycznych. Z nacięcia napletka korzysta się w celu poszerzenia jego ujścia przy stulejce czy zwiększeniu światła spowodowanego innymi anatomicznymi wadami.

O ile zabieg medyczny odbywa się w warunkach laboratoryjnych i każde cięcie (i zszycie) wykonuje specjalista, o tyle rytuałowi ”Brit mila” przewodzi człowiek bez wykształcenia medycznego (aczkolwiek wspomnieć należy, iż coraz częściej przewodnik rytuału jest osobą naukowo wykwalifikowaną w tego typu zabiegach).

Obrzezanie polega na usunięciu napletka w sposób, przez który nie nachodzi już na żołądź. W zależności od ilości wyciętej skóry wyróżnia się obrzezanie typu loose (luźnym) i tight (ciasnym). Drugi ze sposobów pozbawia możliwości poruszania skorą na penisie podczas wzwodu. Po zabiegu pozostaje charakterystyczna blizna położona blisko żołędzi (low – nisko) lub znacznie dalej (high – wysoko). W ten sposób powstają cztery style: high & tight, high & loose, low & tight oraz low & loose. Czasami zabiegowi towarzyszy także zabieg usunięcia wędzidełka.

A co z aspektem etycznym?

Szerokim echem w świecie rozchodzi się kwestia etyczności wykonywania zabiegu obrzezania. O ile względy medyczne nie budzą wątpliwości, o tyle rytualne obrzezanie jest tematem dyskusji. Określa się je jako ”nieetyczne, niepotrzebne i szkodliwe oraz pozbawione medycznych przesłanek”. Główne argumenty, które przemawiają za zaprzestaniem takich praktyk, brzmią następująco:

  • Obrzezanie noworodka narusza jego prawa co do integralności jego własnego ciała. Oczywiście maleństwo nie ma w ty momencie możliwości decydowania osobie, jednak taka kwestia powinna być rozstrzygnięta przez samego zainteresowanego. Dokonując obrzezania, stawia się mężczyznę przed faktem dokonanym i odbiera mu tym samym możliwość decydowania o sobie.
  • Organizacje medyczne i pediatryczne nie zalecają tego typu praktyk. Warto słuchać autorytetów naukowych w dziedzinie medycyny, które odróżniają światopogląd od wiedzy. Grono ekspertów rozważyło szereg argumentów za i przeciw i wygłosiło je z pełną świadomością.
  • Napletek jest normalnym, ochronnym, potrzebnym i funkcjonującym organem. Nie istnieją wskazania medyczne do usuwania tego fragmentu skóry. Pomijając argumenty zagrażające zdrowiu, życiu czy utrudniające funkcjonowanie rzecz jasna.